Gmail wyznacza trendy – rewolucyjny inbox i rozterki marketera

Gmail_tabs1-500x375Gmail rozpoczął implementację innowacyjnych rozwiązań wprowadzając Quick Actions oraz nowy inbox zarówno dla wersji mobilnych jak i desktopowych. Od kliku tygodni nowa funkcjonalność udostępniana jest kolejnym użytkownikom, dzięki czemu mogą oni korzystać z automatycznych filtrów, które kategoryzują korespondencję do pięciu zakładek: Social, Promotions, Updates, Forums i Primary.

Ma to zapobiegać przeciążeniu głównej skrzynki odbiorczej i segregować komunikację według odpowiednich kategorii zwiększając przez to użyteczność. Wcześniej użytkownik sam odpowiadał za kategoryzowanie wiadomości, ale do tej pory jeszcze praktycznie żaden liczący się dostawca poczty nie robił tego automatycznie analizując treść wiadomości i domeny. Kolejną nowością jest Quick Actions – możliwość zamieszczenia akcyjnych przycisków w temacie, co pozwala na podejmowanie akcji bez otwierania wiadomości (np. szybkie potwierdzenie uczestnictwa w danym wydarzeniu lub przejście do odprawy online przed zbliżającym się lotem).

Wszyscy zadają sobie pytanie, w jaki sposób wpłynie to na działania podejmowane przez email marketerów. Z ich perspektywy Quick Actions pozwolą ominąć kilka kroków w procesie konwersji, a przede wszystkim te – o ironio – najtrudniejsze do osiągnięcia, czyli otwarcie i zapoznanie się z treścią. Jednym słowem prosta ścieżka do konwersji i mniej klikania dla użytkowników w przeładowanej mailami skrzynce. Czy zwiększy to wskaźnik CTA? Z pewnością ułatwi to subskrybcję double opt-in i skróci proces weryfikacji przy wszelkiego rodzaju rejestracjach.

Gmail_Q_Actions_2-1024x432

Dla branży email marketingu możliwość osiągnięcia konwersji bez potrzeby otwierania wiadomości jest ogromnym atutem. Z drugiej strony wiąże się to z możliwym spadkiem wskaźnika otwarć, a także znaczenia samej treści wiadomości. Jeśli użytkownik może klikać w przycisk bez zapoznawania się z treścią, oznacza to zmianę strategii w zakresie tworzenia treści, a zwłaszcza tytułów wiadomości.

Niemniej jednak Quick Actions jest na tę chwilę dość wąsko rozpowszechnioną funkcjonalnością zaś nowy inbox to już namacalna rzeczywistość, w jakiej każdy email marketer będzie musiał się szybko odnaleźć.

Czy folder Promotions zacznie pełnić rolę podobną do dotychczasowego folderu SPAM? Google oczywiście zaprzecza, ale trzeba przyznać, że sama nazwa nowego folderu brzmi bardziej przyjaźnie, niż znienawidzony SPAM. A co jeśli użytkownik zacznie otwierać i klikać w wiadomości zawarte w folderze SPAM? Czy wówczas, widząc zaangażowanie użytkownika, filtry Google przekierują kolejne wiadomości do folderu Updates? Niektórzy specjaliści w branży są przekonani, że odwiedzający folder z promocjami będą bardziej zmotywowani i zagwarantują większą konwersję. Na ten moment brak jest jednak konkretnych danych, które pozwolą na potwierdzenie którejkolwiek z teorii.

Mimo wielu potencjalnych scenariuszy kluczem do sukcesu i wysokiej konwersji w przypadku mailingów do użytkowników Gmail jest nadal właściwe uwierzytelnianie wiadomości i budowanie silnych relacji z użytkownikami, jeszcze zanim otrzymają oni pierwszy newsletter.