Microsoft poprawia organizację skrzynki odbiorczej za pomocą Clutter

Od pewnego czasu Microsoft pracował nad poprawą komfortu związanego z korzystaniem ze skrzynki pocztowej w swoim produkcie dedykowanym dla firm – Office 365. Rezultatem tych prac jest funkcjonalność o nazwie „Clutter”, która została uruchomiona 30 czerwca dla wszystkich użytkowników pakietu Office 365. W tym poście odpowiadamy na pytania czym jest Clutter, jak działa, jak wpłynie na wyniki kampanii email marketingowych i jakie ma cechy wspólne ze słynnymi już zakładkami w Gmailu.clutter

Analizę nowej funkcjonalności zacznijmy od nazwy. Według słownika Merriam-Webster czasownik „clutter” w języku angielskim oznacza bezładne zapełnianie czegoś. O ile słowo ma raczej negatywny wydźwięk, to należy przyznać, że pasuje do charakteru funkcjonalności. Clutter jest bowiem folderem, gdzie gromadzone są wiadomości, których zazwyczaj w ogóle nie otwieramy i nie są dla nas istotne.

Algorytm rozwinięty przez zespół Microsoftu śledzi i analizuje zachowania użytkownika względem przysyłanych do niego treści. Na tej podstawie uczy się dzielić nadawców na takich, od których chętnie czytamy wiadomości oraz takich, od których wiadomości nawet nie otwieramy. Zachowanie śledzone jest we wszystkich aplikacjach klienckich korzystających z Office, a także w każdej innej podłączonej za pomocą usługi Exchange.

Według specjalistów z Microsoftu, Clutter ułatwia koncentrowanie się na istotnych wiadomościach i pozwala oszczędzić średnio 82 minuty miesięcznie. Kontrola nad tym, co kierowane jest do tego folderu pozostaje w rękach użytkownika. Mimo, że algorytm sam przenosi tam wiadomości, można również samemu decydować co ma się znaleźć w folderze Clutter.

Zaraz, zaraz… brzmi znajomo? Cofnijmy się do początku tekstu i przeczytajmy jeszcze raz, ale podmieńmy słowo „Clutter” na „Spam folder”. Prawie wszystko się zgadza? Czy Microsoft z wielką pompą wprowadził więc stary dobry spam folder? Na szczęście są drobne różnice…

Za każdym razem kiedy nowy rodzaj wiadomości zostanie zaklasyfikowany jako mało istotny, użytkownik zostaje o tym powiadomiony, przy czym Microsoft podkreśla, że wysyłane będzie maksymalnie jedno powiadomienie dziennie. Oprócz tego, wysyłane będzie również cotygodniowe podsumowanie, które będzie dawać podgląd na to co aktualnie znajduje się w folderze Clutter.

Ponieważ zdecydowaną większość użytkowników pakietu Office 365 stanowią firmy, wpływ na wyniki z kampanii email marketingowych powinny być rozpatrywane w kanale B2B. Wprowadzenie funkcjonalności Clutter odbiło się w branży echem, które przywołuje spadek wskaźników otwarć po wprowadzeniu zakładek w aplikacji Gmaila. Kiedy w maju 2013 roku Gmail zdecydował się na ten ruch, wskaźniki otwarć spadły średnio o około 1,5%.

Trzeba przyznać, że wszelki lęk przed spadkiem wskaźników otwarć i kliknięć po wprowadzeniu Clutter, tak jak to miało miejsce po zawirowaniach z Gmailem, jest nieuzasadniony, ponieważ cel w obu przypadkach jest zupełnie inny. O ile w Gmailu do zakładek z wiadomościami promocyjnymi lub ofertami kierowane są wiadomości bez względu na to czy są otwierane czy nie, to w Clutter znajdują się wiadomości, o które odbiorca nie dba. To z kolei stwarza wrażenie, że Microsoft wprowadził do swojego produktu spam folder w wersji „light”, który na dodatek informuje o tym co się w nim znajduje.

Z pewnością znajdzie się grono użytkowników biznesowych, którzy będą aktywnie korzystać z Clutter, jednak charakter tej funkcjonalności każe na razie pozostawić znak zapytania co do jej przyszłości. Jakie jest Wasze zdanie na ten temat? Czy inni ISP powinni zdecydować się na podobne rozwiązanie?