Traf w dziesiątkę – jak ominąć zakładki Gmaila

zakladkiNowe rozwiązanie wprowadzone przez Gmaila przyniosło wiele emocji.  Jedni uważają je za zamach mający na celu przejęcie kontroli nad email marketingiem, kiedy inni widzą w nim nowe możliwości. Mowa oczywiście o zakładkach do których automatycznie kierowane są wiadomości.

Podzieliły one skrzynkę odbiorczą na 5 cześci tak, że powiadomienia sieci społecznościowych, for internetowych oraz z innych źródeł umieszczane są w osobnych zakładkach. Szczególnie interesujace z punktu widzenia email marketera są jednak dwie pozostałe zakładki. Jedna z nich przewidziana jest tylko dla ofert, natomiast ostatnia stanowi miejsce, do którego trafiają wiadomości nie pasujące do żadnej z wcześniej wymienionych grup.  Domyślną zakładką, która wyświetlana jest zaraz po zalogowaniu się na pocztę jest oczywiscie zakładka główna i to właśnie w niej większość marketerów najchętniej widziałoby swoje wiadomości. Dlaczego większość, a nie wszyscy? Ponieważ część z nich widzi swoje szanse w umieszczaniu ofert w zakłądce przewidzianej specjalnie dla nich, a pozostała część przyjmuje obecny stan rzeczy i nie wie co zrobić, aby to zmienić.  Specjalnie dla tych, których opuściła nadzieja na widok swoich wiadomości w zakładce głównej mamy dobrą wiadomość. Wasze wiadomości mogą być kierowane do zakładki głównej. Jak? Potrzebna jest drobna pomoc ze strony subskrybentów.

Istnieje kilka zabiegów, które ułatwiają zarówno marketerom jak i subskrybentom organizację w komunikacji. Linki umożliwiające wypisanie się z listy mailingowej, linki umożliwiające podgląd wiadomości w przeglądarce a nawet umieszczanie dedykowanego adresu w polu reply-to – te i pare innych zabiegów ułatwia komunikację na lini klient-sprzedawca. Jeśli subskrybent nie chce otrzymywać od nas wiadomości, prosimy o wypisanie się z listy. W przypadku kiedy chcemy poprawić dostarczalność do inboxa, można zamieścić informację o dodaniu do książki adresowej. Niezainteresowany subskrybent po prostu odejdzie, chociaż nawet to można zmienić. Jeśli jednak jest zainteresowany naszymi ofertami i nieszczególnie przykłada uwagę do segregacji maili w swoim inboxie na Gmailu, nie będzie widział problemu aby spełnić jeszcze jedną prośbę, którą do niego skierujemy.

Aby wiadomości zawsze trafiały do głównej zakładki, właściciel skrzynki musi sam ją do niej przenieść. To jest właśnie sekret niosący ze sobą sukces pozwalający na wycelowanie wprost w zakładkę „Główne”. Przekonanie subskrybentów aby tak postąpili nie jest jednak łatwe. W rzeczywistości  zawsze należy przedstawić korzyści, jakie odbiorca odniesie skłaniając się do naszej prośby. Kierując się tym tokiem myślenia GAP w swoim newsletterze w zamian za przeniesienie wiadomości do zakładki głównej oferuje 30% rabatu. Coast-stores z kolei nie wabi rabatem, jednak bardzo przejrzyście opisuje co należy zrobić, aby nie przegapić ich ofert. Przykłady tych wiadomości znajdują się ponizej. A Wy ? Macie już jakieś doświadczenia związane z nowymi zakładkami Gmaila? Podzielcie sie nimi w komentarzach

1-278x500

2-296x500